WARSZTATY ”Ciało i Umysł – praktyka uważności”

Ciało może stać się skomplikowanym, chroniącym przed życiowymi trudnościami systemem obronnym, który tworzy się za sprawą psychiki. Charakter jest zbroją, a ciało – pierwszą linią obrony. Zbroja ciała uniemożliwia mam pewne doświadczenie życia, podobnie jak nawyki ruchowe zmniejszają elastyczność, powodując zablokowanie i ograniczenie płynącego z ruchu doświadczenia. Terapie zorientowane na ciało są sposobem na zrzucanie zbroi i pełne otwarcie się na życie.

(Daniel Goldman)

 

Co takiego się stało że musimy sobie przypominać o istnieniu naszego własnego ciała? Dlaczego nie dbamy o mnie w rozsądny sposób?

To przecież od jego stanu zależy nasz dobrostan, satysfakcja z życia, nasz stan emocjonalny.

 

Czyż nie jest tak, że często traktujemy nasze ciało jako „maszynę, która nosi głowę”? Dlatego je zaniedbujemy. W teorii wiemy, że ciało i umysł są połączone, ale zwracamy uwagę na to najbardziej, że to nasze myśli wpływają na nasz stan fizyczny. Nie bardzo wierzymy w to, że  działa to odwrotnie.

Współczesny świat gloryfikuje ciało. Obsesyjnie skupiamy się na własnym wizerunku i wyglądzie – jest to jedna z form większego “nieporozumienia” między „Somą” (gr. ciało) a „Psyche” (gr. dusza).

Jednocześnie w większości przypadków nie akceptujemy swojego ciała, a jedynie dopasowujemy je do oczekiwań i obrazów pracując nad nim stosując np. treningi siłowe wspomagane sterydami, maratony, głodówki, czy ekstremalne diety. Żyjemy w nadmiarze wyborów, informacji, presji. Odwracamy się od innych, kierując się w stronę osiągnięć, racjonalnego umysłu i działania. Wydaje nam się, że możemy „wyregulować” dowolnie nasze ciało – lek na bezsenność, na ból głowy, specyfik na odchudzanie, do tego napój z tauryną dla energii, kiedy ledwo trzymamy się na nogach.

W tym wszystkim nie słyszymy głosu naszego ciała.

Nie zadajemy sobie pytań dlaczego nie możemy spać, nie interesuje nas to co mówi nasze ciało i co się z nim dzieje, nie chcemy wiedzieć z jakiego powodu pojawia się ból, który jest jego krzykiem rozpaczy. Jedynie działamy i poprawiamy, a mimo to po kilku latach przychodzi kryzys – choroba albo chroniczny brak energii, złe samopoczucie czy nawet depresja. Życie traci smak, nasze ciało nie potrafi odczuwać przyjemności ani produkować hormonów szczęścia. Sięgamy wtedy po kolejne substancje chemiczne, żeby je sztucznie stymulować, a ostatecznie jesteśmy zmuszeni szukać pomocy u lekarzy i psychoterapeutów.

Jeśli chcesz poprawić swoje “relacje” ze swoim ciałem, zyskać świadomość bliskości ciała i umysłu, istnienia nierozerwalnej zależności między nimi, a także oderwać się od otaczającej rzeczywistości, odpocząć i zrelaksować się, wyciszyć umysł oraz zredukować uczucie stresu

 

Jesteś we właściwym miejscu!

Zapraszam Cię na warsztaty, na których odkryjesz na nowo swoje ciało jako zasób i klucz do budzenia swojego potencjału.

 

Czego doświadczysz podczas warsztatu?

  • zrelaksujesz się, oderwiesz się od dnia codziennego, wyciszysz umysł,
  • odczujesz przyjemność z bycia „tu i teraz” w kontakcie z samym sobą i innymi,
  • doświadczysz uważności poprzez koncentrację na ciele i oddechu,
  • odczujesz różnicę pomiędzy „byciem w umyśle”, a byciem „w ciele i w sercu”,
  • odzyskasz kontakt z ciałem, poczujesz i uświadomisz sobie wszystkie jego części,
  • uwolnisz z ciała napięcia, blokady i emocje,
  • poznasz symbolikę ciała,
  • odczujesz i zrozumiesz emocje i energię swoją oraz drugiego człowieka,
  • zwiększysz swoją pewność siebie i otwartość na ludzi.

 

 

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Więcej informacji...

Ustawienia plików cookie na tej stronie internetowej są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij